Chrystus zmartwychwstał ! Prawdziwie zmartwychwstał ! ALLELUJA !

Czytelnia

Książki   Zachęcamy do czytania artykułów o tematyce religijnej, które goszczą w tym dziale.
Nie zabraknie również prezentacji audio-wizualnych.

Zapraszamy serdeczne chętne osoby do redagowania artykułów.
Zainteresowanych prosimy o kontakt mailowy:
jaslombcz email


Wierzysz, że się Bóg zrodził w betlejemskim żłobie, lecz biada ci, jeżeli nie zrodził się w tobie.

Adam Mickiewicz - Biada ci człowiecze  Adam Mickiewicz, krótko, ale bardzo celnie ujął w tych słowach prawdę o Bożym Narodzeniu.
Przez zgodę, jaką wyraziła Najświętsza Maryja Panna,
przez przyjście Jezusa na świat,
przez Jego śmierć i zmartwychwstanie,
przez jego obecność w niebie i w Eucharystii,

Bóg Stwórca nie tylko daje człowiekowi istnienie,
nie tylko mu towarzyszy,
ale przede wszystkim pragnie zamieszkać w człowieku.

Temu, kto, zostawiając ziemską logikę; przyjmie Boga do siebie, otwierają się perspektywy, których nie mają aniołowie.

Łk. 18,8

"Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie ?"


Łk 18,7  To pytanie z Ewangelii wydaje się, sugerować katastrofalny stan Kościoła na końcu świata.
Czy o to chodziło Panu Jezusowi? – Tego nie wiem.
Wiem natomiast, że On, Chrystus stawia mi, to pytanie dzisiaj:
....., gdybym dziś przyszedł do ciebie, z jaką wiarą Mnie przywitasz ???

Wiem, że takie spotkanie nastąpi, a pytanie Jezusa nie jest teoretyczne.
Wiem również, że to pytanie nie ma na celu straszenie mnie, ale mobilizację do pogłębienia mojej wiary.
Dopiero w takim kontekście mogę lepiej zrozumieć zachętę Jezusa, aby zawsze się modlić i nie ustawać.
Sugeruje mi, że modlitwa jest wyrazem mojej wiary i jednocześnie narzędziem do jej pogłębiania.

Iz 55,6

Iz. 55.6
 Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć,
wzywajcie Go, dopóki jest blisko !

______________________________________

 Niechaj bezbożny porzuci swą drogę
i człowiek nieprawy swoje knowania.

 Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje,
i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu.

 Bo myśli moje nie są myślami waszymi
ani wasze drogi moimi drogami -
wyrocznia Pana.

 Bo jak niebiosa górują nad ziemią,
tak drogi moje - nad waszymi drogami
i myśli moje - nad myślami waszymi...

Chrystus Wodzem

Głodny, spragniony, nagi Król
"Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.
Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. Mt 25, 31-36
Popatrz dzisiaj sercem najpierw na Króla, który przychodzi w swej chwale, zasiada na tronie i sądzi wszystkie ludy wszystkich czasów. Następnie zobacz jak ten sam Król był we wszystkich głodnych, spragnionych, nagich, chorych, więźniach i przybyszach, a Ty wielokrotnie ominąłeś Go. Zauważ drżenie swojego serca i głęboki lęk o swoją wieczność. Po czym uświadom sobie, że jeszcze żyjesz i możesz zacząć dostrzegać Króla we wszystkich ubogich.
Jak nakarmić głodnego Króla? Jaki jest Jego największy głód? Najpiękniejszym pokarmem dla Niego będzie Twoja czysta, bezinteresowna miłość i wszystkie uczynki miłosierdzia, które wypływają z tej miłości. Zauważ głód miłości w Twoim mężu/żonie/dzieciach/przyjaciołach/znajomych, czy też ,,przypadkowo” spotykanych ludziach. Dzisiejszy świat usilnie próbuje produkować jakieś rzeczy lub wymyśla zajęcia, które zaspokoją głód miłości. Nie daj się nabrać. Żyj prawdziwą Miłością i karm tych najbardziej głodnych, którzy często są najbliżej Ciebie.
Jak ugasić pragnienie Króla? Przypomnij sobie Samarytankę, która spotkała się z Jezusem przy studni, a On prosił ją o wodę. Ta scena pokazała, że Jezus sam jest źródłem prawdziwej wody. To Samarytanka wtedy mogła zaczerpnąć od Niego, a jednocześnie ugasiła gorące pragnienie miłości Jezusa.
Jak ugościć Króla, który jest przybyszem? Tu kłania się piękna postawa rodzin, które przyjmują pielgrzymów. Warto też dodać, że są osoby, które otwierają domy na ubogich, bezdomnych, czy nawet uchodźców. Oni po prostu potrafią dostrzec w nich Króla.
Jak przyodziać nagiego Króla? Tutaj od razu widzę nagiego Adama i Ewę, którzy zgrzeszyli i są pełni wstydu. Widzę nagiego syna marnotrawnego, którego miłosierny Tata przyodziewa wspaniałą szatą. O gdyby ludzie potrafili przyodziewać siebie nawzajem po błędach, gdy są pełni wstydu, żalu i skruchy. Gdyby dar przebaczenia prawdziwie królował w naszych sercach, to świat byłby pełen Bożego pokoju.
Jak odwiedzić chorego Króla? Jest pandemia. Może boisz się odwiedzać chorych. Masz jednak telefon. Możesz zrobić zakupy. Możesz trwać na modlitwie. Możesz bardzo wiele...
Jak przyjść do uwięzionego Króla? Tutaj nie tylko chodzi o realne pójście do więzienia. Może nawet nie znasz nikogo, kto tam jest. Możesz jednak patrzeć z wielką troską na wszystkich kryminalistów i rozpoznawać w nich bardzo cierpiącego Króla, który niesie na Sobie brzemiona ich czynów i tych, którzy poranili ich do tego stopnia, że stali się bardzo agresywnymi ludźmi.
Nie cytuję dalszej, trudnej części Ewangelii, gdzie pojawiają się kozły i ich życie na NIE, NIE, NIE. Tacy ślepi ludzie będą wiecznie cierpieć, ponieważ nie rozpoznali Króla w tych najmniejszych. Gdy oni będą prosić o miłosierdzie On także będzie na NIE.
Królu wszechświata, jestem wielkim ślepcem. Nie rozpoznałem Cię już tyle razy. Błagam, otwórz moje oczy i spraw, abym cały żył dla Ciebie. Daj mi odwagę do czynienia miłosierdzia z najczystszą, bezinteresowna miłością.
Maryjo, uciekam się do Ciebie, abyś przedstawiła moją prośbę Twemu Synowi. Wstawiaj się Mamo za mną, abym był człowiekiem miłosierdzia.

Rozważania

25 maj 2022

Bezpłatna elektroniczna prenumerata Czytań dostępna jest pod adresem: http://www.mateusz.pl/czytania/prenumerata/
  • Czytania na środę, 25 maja 2022

    Środa szóstego tygodnia okresu Wielkanocnego

    (Dz 17,15.22-18,1)

    W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

    (Dz 17,15.22-18,1)

    W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

    (Dz 17,15.22-18,1)

    W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

    (Dz 17,15.22-18,1)

    W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

    (Dz 17,15.22-18,1)

    W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

    (Dz 17,15.22-18,1)

    W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

    (Dz 17,15.22-18,1)

    W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

    (Ps 148,1-2.11-14)

    REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej

    Chwalcie Pana z niebios,
    chwalcie Go na wysokościach.
    Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
    chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

    Królowie ziemscy i wszystkie narody,
    władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
    młodzieńcy i dziewice,
    starcy i dzieci.

    Niech imię Pana wychwalają,
    bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
    majestat Jego ponad ziemią i niebem.
    I On pomnaża potęgę swego ludu.

    (Ps 148,1-2.11-14)

    REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej

    Chwalcie Pana z niebios,
    chwalcie Go na wysokościach.
    Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
    chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

    Królowie ziemscy i wszystkie narody,
    władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
    młodzieńcy i dziewice,
    starcy i dzieci.

    Niech imię Pana wychwalają,
    bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
    majestat Jego ponad ziemią i niebem.
    I On pomnaża potęgę swego ludu.

    (Ps 148,1-2.11-14)

    REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej

    Chwalcie Pana z niebios,
    chwalcie Go na wysokościach.
    Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
    chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

    Królowie ziemscy i wszystkie narody,
    władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
    młodzieńcy i dziewice,
    starcy i dzieci.

    Niech imię Pana wychwalają,
    bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
    majestat Jego ponad ziemią i niebem.
    I On pomnaża potęgę swego ludu.

    (Ps 148,1-2.11-14)

    REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej

    Chwalcie Pana z niebios,
    chwalcie Go na wysokościach.
    Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
    chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

    Królowie ziemscy i wszystkie narody,
    władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
    młodzieńcy i dziewice,
    starcy i dzieci.

    Niech imię Pana wychwalają,
    bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
    majestat Jego ponad ziemią i niebem.
    I On pomnaża potęgę swego ludu.

    (Ps 148,1-2.11-14)

    REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej

    Chwalcie Pana z niebios,
    chwalcie Go na wysokościach.
    Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
    chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

    Królowie ziemscy i wszystkie narody,
    władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
    młodzieńcy i dziewice,
    starcy i dzieci.

    Niech imię Pana wychwalają,
    bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
    majestat Jego ponad ziemią i niebem.
    I On pomnaża potęgę swego ludu.

    (Ps 148,1-2.11-14)

    REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej

    Chwalcie Pana z niebios,
    chwalcie Go na wysokościach.
    Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
    chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

    Królowie ziemscy i wszystkie narody,
    władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
    młodzieńcy i dziewice,
    starcy i dzieci.

    Niech imię Pana wychwalają,
    bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
    majestat Jego ponad ziemią i niebem.
    I On pomnaża potęgę swego ludu.

    (Ps 148,1-2.11-14)

    REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej

    Chwalcie Pana z niebios,
    chwalcie Go na wysokościach.
    Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
    chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

    Królowie ziemscy i wszystkie narody,
    władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
    młodzieńcy i dziewice,
    starcy i dzieci.

    Niech imię Pana wychwalają,
    bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
    majestat Jego ponad ziemią i niebem.
    I On pomnaża potęgę swego ludu.

    Aklamacja (J 14,16)

    Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.

    Aklamacja (J 14,16)

    Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.

    Aklamacja (J 14,16)

    Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.

    Aklamacja (J 14,16)

    Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.

    Aklamacja (J 14,16)

    Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.

    Aklamacja (J 14,16)

    Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.

    Aklamacja (J 14,16)

    Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.

    (J 16,12-15)

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.

    (J 16,12-15)

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.

    (J 16,12-15)

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.

    (J 16,12-15)

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.

    (J 16,12-15)

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.

    (J 16,12-15)

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.

    (J 16,12-15)

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.

Słowo na dziś

25 maj 2022

EWANGELIA NA CO DZIEŃ
  • Środa, 25 Maja : Dzieje Apostolskie 17,15.22-34.18,1.
    W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i odjechali, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przybyli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: «Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Stanąwszy w środku Areopagu, Paweł przemówił: «Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: „Nieznanemu Bogu”. Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko, co w nim istnieje, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. On z jednego człowieka wywiódł cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił im właściwe czasy i granice zamieszkania, aby szukali Boga; może dotkną Go i znajdą niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. W Nim bowiem żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak to powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z jego rodu”. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie biorąc pod uwagę czasów nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych». Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: «Posłuchamy cię o tym innym razem». Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

Refleksje

25 maj 2022

Radio VIA - Posłuchaj

Radio VIA Posłuchaj klikając w symbol Play
Lub kliknij logo radia (nowe okienko)
 radio icon100

Szukaj na stronie

Losowe zdjęcie

Brak grafik