Adres naszej strony w poniższym kodzie QR, można go np. umieszczać w treściach drukowanych by łatwo automatycznie dodać adres.
Informacja o ciasteczkach:
Strona wykorzystuje pliki cookies.
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies, w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb, informacje te są zbierane tylko dla celów statystycznych oraz bezpieczeństwa strony. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Można dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies.
Rok liturgiczny 2023/2024
„Uczestniczę we wspólnocie Kościoła"
Pochwalony bądź Panie mój...
"Pochwalony bądź Panie mój,
ze wszystkimi Twymi stworzeniami,
szczególnie z panem bratem słońcem,
przez które staje się dzień i nas przez nie oświecasz.
I ono jest piękne i świecące wielkim blaskiem:
Twoim, Najwyższy, jest wyobrażeniem"
- św. Franciszek z Asyżu
Odsłony: 2558
Misje 2021 - procesja na cmentarz - Galeria
Galeria z przebiegu Procesji na cmentarz w 2021 roku. Zapraszamy do oglądania.
Odsłony: 19220
Jego Miłość...
Jego Miłość zakrywa grzech.. Ona nie pamięta złego...Emmanuel, Bóg pośród nas, Odkupiciel
Staję przed Tobą, z wszystkimi moimi niedoskonałościami... Które TYLKO TY potrafisz wypełnić, swoją doskonałością, i miłością !
BEZ CIEBIE JESTEM NIKIM !!!
Na nic wszystkie mądre książki które przeczytałem, Na nic wszystkie plany które podjąłem, Na nic wszystkie znajomości ziemskie, pozycje społeczne, wyróżnienia, docenienia przez ludzi...
Na nic to wszystko !
Jeśli Ciebie by w tym nie było...
Panie Jezu popatrz na mnie, proszę popatrzna mnie drżącego ze strachu przed życiem, przed zmianami w tym życiu.
Wolności nie można zdobyć tanio. Musimy wiele znieść, jeśli chcemy być wolni..
Wiara nie czyni człowieka wolnym (i dobrym) automatycznie. Wiara to jest początek długiej drogi do wolności od zła.
Ewangelia (J 8, 31-42)
Odpowiedział im Jezus (J , 34): "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni. Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo nie przyjmujecie mojej nauki. Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czynicie to, coście słyszeli od waszego ojca".
Izrael miłował Józefa bardziej niż wszystkich innych swych synów, jako urodzonego w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami.
Bracia Józefa, widząc, że ojciec kocha go bardziej niż wszystkich, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim rozmawiać.
Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem,
Izrael rzekł do niego: «Czyż twoi bracia nie pasą trzody w Sychem? Chcę cię posłać do nich».
Józef zatem udał się za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain.
Oni ujrzeli go z daleka i zanim się do nich przybliżył, postanowili podstępnie go zgładzić,
mówiąc między sobą: «Oto nadchodzi ten, który miewa sny!
Teraz zabijmy go i wrzućmy do którejkolwiek studni, a potem powiemy: Dziki zwierz go pożarł. Zobaczymy, co będzie z jego snów!»
Gdy to usłyszał Ruben, postanowił ocalić go z ich rąk; rzekł więc: «Nie zabijajmy go!»
I mówił Ruben do nich: «Nie doprowadzajcie do rozlewu krwi. Wrzućcie go do studni, która jest tu na pustkowiu, ale nie podnoście na niego ręki» – po to, by wybawić go z ich rąk, a potem zwrócić go ojcu.
Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego odzienie – długą szatę z rękawami, którą miał na sobie.
I pochwyciwszy go, wrzucili do studni: studnia ta była pusta, bez wody.
Kiedy potem zasiedli do posiłku, podniósłszy oczy, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki pachnące; ciągnęli oni, wioząc to do Egiptu.
Wtedy Juda rzekł do swych braci: «Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni?
Chodźcie, sprzedamy go Izmaelitom! Nie podnośmy ręki na niego, wszak jest on naszym bratem!» I usłuchali go bracia.
I gdy kupcy madianiccy mijali ich, bracia, wyciągnąwszy śpiesznie Józefa ze studni, sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia sztuk srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu.