Adres naszej strony w poniższym kodzie QR, można go np. umieszczać w treściach drukowanych by łatwo automatycznie dodać adres.
Informacja o ciasteczkach:
Strona wykorzystuje pliki cookies.
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies, w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb, informacje te są zbierane tylko dla celów statystycznych oraz bezpieczeństwa strony. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Można dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies.
Rok liturgiczny 2023/2024
„Uczestniczę we wspólnocie Kościoła"
Pochwalony bądź Panie mój...
"Pochwalony bądź Panie mój,
ze wszystkimi Twymi stworzeniami,
szczególnie z panem bratem słońcem,
przez które staje się dzień i nas przez nie oświecasz.
I ono jest piękne i świecące wielkim blaskiem:
Twoim, Najwyższy, jest wyobrażeniem"
- św. Franciszek z Asyżu
Odsłony: 2505
Misje 2021 - procesja na cmentarz - Galeria
Galeria z przebiegu Procesji na cmentarz w 2021 roku. Zapraszamy do oglądania.
Odsłony: 18698
Jego Miłość...
Jego Miłość zakrywa grzech.. Ona nie pamięta złego...Emmanuel, Bóg pośród nas, Odkupiciel
Staję przed Tobą, z wszystkimi moimi niedoskonałościami... Które TYLKO TY potrafisz wypełnić, swoją doskonałością, i miłością !
BEZ CIEBIE JESTEM NIKIM !!!
Na nic wszystkie mądre książki które przeczytałem, Na nic wszystkie plany które podjąłem, Na nic wszystkie znajomości ziemskie, pozycje społeczne, wyróżnienia, docenienia przez ludzi...
Na nic to wszystko !
Jeśli Ciebie by w tym nie było...
Panie Jezu popatrz na mnie, proszę popatrzna mnie drżącego ze strachu przed życiem, przed zmianami w tym życiu.
Wolności nie można zdobyć tanio. Musimy wiele znieść, jeśli chcemy być wolni..
Wiara nie czyni człowieka wolnym (i dobrym) automatycznie. Wiara to jest początek długiej drogi do wolności od zła.
Ewangelia (J 8, 31-42)
Odpowiedział im Jezus (J , 34): "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni. Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo nie przyjmujecie mojej nauki. Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czynicie to, coście słyszeli od waszego ojca".
Pan posłał do Dawida proroka Natana. Ten przybył do niego i powiedział: «W pewnym mieście było dwóch ludzi, jeden był bogaczem, a drugi biedakiem.
Bogacz miał owce i wielką liczbę bydła,
biedak nie miał nic, prócz jednej małej owieczki, którą nabył. On ją karmił i wyrosła przy nim wraz z jego dziećmi, jadła jego chleb i piła z jego kubka, spała u jego boku i była dla niego jak córka.
Raz przyszedł gość do bogacza, lecz jemu żal było brać coś z owiec i własnego bydła, czym mógłby posłużyć podróżnemu, który do niego zawitał. Więc zabrał owieczkę owemu biednemu mężowi i tę przygotował człowiekowi, co przybył do niego».
Dawid oburzył się bardzo na tego człowieka i powiedział do Natana: «Na życie Pana, człowiek, który tego dokonał, jest winien śmierci.
Nagrodzi on za owieczkę w czwórnasób, gdyż dopuścił się tego czynu, a nie miał miłosierdzia».
Natan oświadczył Dawidowi: «Ty jesteś tym człowiekiem.
Dlatego właśnie miecz nie oddali się od domu twojego na wieki, albowiem Mnie zlekceważyłeś, a żonę Uriasza Chetyty wziąłeś sobie za małżonkę.
To mówi Pan: Oto Ja wywiodę przeciwko tobie nieszczęście z własnego twego domu, żony zaś twoje zabiorę sprzed oczu twoich, a oddam je twojemu współzawodnikowi, który będzie obcował z twoimi żonami pod tym słońcem.
Uczyniłeś to wprawdzie w ukryciu, jednak Ja obwieszczę tę rzecz wobec całego Izraela i wobec słońca».
Dawid rzekł do Natana: «Zgrzeszyłem wobec Pana». Natan odrzekł Dawidowi: «Pan odpuszcza ci też twój grzech – nie umrzesz»,
lecz dlatego, że przez ten czyn odważyłeś się wzgardzić Panem, syn, który ci się urodzi, na pewno umrze».
Natan udał się potem do swego domu. Pan dotknął dziecko, które urodziła Dawidowi żona Uriasza, tak iż ciężko zachorowało.
Dawid błagał Boga za chłopcem i zachowywał surowy post, a wróciwszy do siebie, całą noc leżał na ziemi.
Dostojnicy jego domu, podszedłszy do niego, chcieli podźwignąć go z ziemi: bronił się jednak; w ogóle z nimi nie jadał.