Jasło Parafia Matki Bożej Częstochowskiej
Rok duszpasterski 2019 / 2021

Błogosławieni ubodzy w duchu... (Mt 5,3)

Mt5 7
  

   Proś w imię pana naszego którego posłał sam Bóg stworzyciel jako paschalną ofiarę,
by cię wspierał,
by cię pouczał,
otaczał opieką Pocieszyciela prawdy..
. sam nie podołasz,
w gąszczu otaczającej rzeczywistości, prochem jesteś marnym.


Cokolwiek czynisz,
czyń dla chwały imienia Pana naszego,
bo to wszystko co jest,
wykonuje się tylko dzięki woli Jego.

To tylko On daje ci wybór,
nikt na tym świecie nie da ci takiego wyboru jak Pan, stworzyciel wszystkiego co otacza.

Cokolwiek widzisz,
cokolwiek dotkniesz,
poczujesz,
nie wydarzyło by się
jak by nie tajemnica stworzenia...

Nie trzeba wiele,
wystarczy się powierzyć samemu Bogu w Trójcy Jedynemu,
trzeba starać się wypełniać jego przykazania,
i być jego uczniem, a przede wszystkim przyjacielem.

Bóg nie szuka niewolników, fanatyków....
Szuka prawych, indywidualnych, a przede wszystkim wyjątkowych...

Być doskonałym wobec przykazań jest bardzo trudne,
w obecnych czasach powszechnej inwigilacji na którą większość nieświadomie się zachłystuje i bardzo jest w niej im wygodnie,
jest coraz trudniej pójść w miejsca gdzie jednak jest pod górkę,
gdzie trzeba podjąć wysiłek i nie jest łatwo,
gdzie nie ma prostej i niewyboistej pełnej cierni i ran drogi.

I w takim etapie warto zatrzymać się i zagłębić w największej ofierze naszego Pana,
Jezusa Chrystusa...

On niejednokrotnie bojąc się tego co ma nadejść, w modlitwie powierzył swój los Ojcu,
nie baczył na to co ktoś pomyśli, co ktoś z znających Go uczyni,
i czy się jego imieniu zaprze.

Wyznał swoją słabość ludzką i powierzył ją w całości Ojcu swojemu,
mimo iż znał tego konsekwencje.

Ojcu, który istniał w wielkiej tajemnicy nieskończoności.

Dlatego tak trudno jest zrozumieć tą tajemnicę.

Tylko przez starania, i powierzenie swojego losu Bogu jedynemu, będzie można poznać to co jest tajemnicą istnienia...

Bo któż jak Bóg...

"Ale jeżeli idę w Jego stronę...
TO ON MNIE PONIESIE,,,
I BĘDĘ, TAK KOCHAĆ"...................


Panie mój... naucz mnie, miłości takiej jak miał twój Syn...
Naucz mnie mimo przedziwności, by nie ulegać...
Naucz mnie,--- kiedy na krzyżu konając...
Przebaczać będę, tak, jak twój Syn...

AMEN

Rozważania

12 lipiec 2020

Bezpłatna elektroniczna prenumerata Czytań dostępna jest pod adresem: http://www.mateusz.pl/czytania/prenumerata/
  • Czytania na niedzielę, 12 lipca 2020

    XV niedziela zwykła

    (Iz 55,10-11)

    Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.

    (Ps 65,10-14)

    REFREN: Na żyznej ziemi ziarno wyda plony

    Nawiedziłeś i nawodniłeś ziemię,
    wzbogaciłeś ją obficie.
    Strumień Boży wezbrany od wody;
    przygotowałeś im zboże.

    I tak uprawiłeś ziemię:
    nawodniłeś jej bruzdy, wyrównałeś jej skiby,
    spulchniłeś ją deszczami, pobłogosławiłeś płodom.
    Rok uwieńczyłeś swymi dobrami,
    gdzie przejdziesz, wzbudzasz urodzaj.

    Stepowe pastwiska są pełne rosy,
    a wzgórza przepasane weselem,
    łąki się stroją trzodami,
    doliny okrywają się zbożem,
    razem śpiewają i wznoszą okrzyki radości.

    (Rz 8,18-23)

    Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując - odkupienia naszego ciała.

    Aklamacja

    Ziarnem jest słowo Boże, a siewca jest Chrystus, każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

    (Mt 13,1-23)

    Tego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha! Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich? On im odpowiedział: Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy! Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny.

    (Iz 55,10-11)

    Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.

    (Ps 65,10-14)

    REFREN: Na żyznej ziemi ziarno wyda plony

    Nawiedziłeś i nawodniłeś ziemię,
    wzbogaciłeś ją obficie.
    Strumień Boży wezbrany od wody;
    przygotowałeś im zboże.

    I tak uprawiłeś ziemię:
    nawodniłeś jej bruzdy, wyrównałeś jej skiby,
    spulchniłeś ją deszczami, pobłogosławiłeś płodom.
    Rok uwieńczyłeś swymi dobrami,
    gdzie przejdziesz, wzbudzasz urodzaj.

    Stepowe pastwiska są pełne rosy,
    a wzgórza przepasane weselem,
    łąki się stroją trzodami,
    doliny okrywają się zbożem,
    razem śpiewają i wznoszą okrzyki radości.

    (Rz 8,18-23)

    Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując - odkupienia naszego ciała.

    Aklamacja

    Ziarnem jest słowo Boże, a siewca jest Chrystus, każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

    (Mt 13,1-23)

    Tego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha! Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich? On im odpowiedział: Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy! Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny.

Słowo na dziś

12 lipiec 2020

  • niedziela 12 lipca 2020 : Księga Izajasza 55,10-11.
    Tak mówi Pan Bóg: "Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa».

Refleksje

12 lipiec 2020

  • Patrzeć będziecie
    Z owocami jest jak z naszymi dziećmi. Rosną powoli...
  • Obiecuję
    Kosztowanie Bożych darów, którego doświadczamy co dzień, paradoksalnie objawia nam dobitniej nasz głód...

Radio VIA - Posłuchaj

Radio VIA Posłuchaj klikając w symbol Play
Lub kliknij logo radia (nowe okienko)
 radio icon100

Szukaj na stronie

Losowe zdjęcie

Brak grafik
© 2020 Oficjalna strona parafii pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej w Jaśle dekanat Jasło Wschód - diecezja Rzeszowska.