Jasło Parafia Matki Bożej Częstochowskiej

Sztuka wyrzeczenia

Wstęp: gorąco zachęcamy do przeczytana artykułu Ks. Edwarda Stańka "Sztuka wyrzeczenia", który wyjaśnia że wyrzeczenia nie są tylko coroczną tradycją przygotowującą do największego święta, a przedewszystkim umacniają naszą osobowość, oczyszczają wnętrze i uodporniają od pokus.


PostSięgać po to, co ubogaca

Mądra troska o ducha i o ciało polega na opanowaniu sztuki wyrzeczenia. Kto nie potrafi rezygnować, ten nigdy mądrości nie zdobędzie. Rezygnacja z rzeczy dobrych, ale tuczących człowieka, stoi u podstaw zdrowia ciała i ducha. Starożytni chrześcijanie żyli tą zasadą i czuwali, by sięgać po to, co ich ubogaca, a nie niszczy.

Stróżem tej mądrości była praktyka postu. Nie rozumiano go jednak jedynie jako wstrzymanie się od jedzenia mięsa. Szukano w nim mądrości, która polega na tym, by się nie dać złapać na przynętę. Połknięcie przynęty z haczykiem jest równoznaczne z utratą wolności. Dziś w imię tak rozumianej wolności ginie bardzo wielu ludzi. Starożytni chrześcijanie mieli obok siebie świat pogański, który na ich oczach ginął właśnie z powodu braku wewnętrznej dyscypliny. Konsumpcjonizm niszczył starożytnych Rzymian i Greków.

Bazyli Wielki w swych homiliach wielokrotnie powraca do mądrości wyrzeczenia. Odczytał całą Biblię szukając bohaterów wyrzeczenia i tych, którzy przegrali szczęście z powodu jego braku.

 

PokusaTracąc wolność

Dramat rozpoczął się w raju. Ewa i Adam zlekceważyli zasadę wyrzeczenia. Sięgnęli po przynętę i stracili wolność, oni i wszystkie ich dzieci. A więc już w pierwszym dramacie człowieka jest wpisana wielka waga mądrości wyrzeczenia.

Ale ten błąd niewielu nauczył. W kolejnych pokoleniach popełniano go coraz częściej. Naśladowano ojca Adama. To brak wyrzeczenia doprowadził do tragedii potopu, a następnie do tragedii Sodomy i Gomory. Podobnie przez brak wyrzeczenia stracił błogosławieństwo Boże Ezaw, oddając je w chwili głodu za miskę soczewicy swemu bratu Jakubowi. Jedna decyzja, a skutki nieodwracalne. A ile razy Izraelici na pustyni byli karani za szemranie oparte na braku wyrzeczenia i na tęsknocie za miskami pełnymi jedzenia, jakie zostawili w Egipcie?

Biblijni bohaterzy wyrzeczenia to Mojżesz, który przez długi post zbliżał się do Boga na Synaju, Anna matka Samuela, która postem i modlitwą wyprosiła syna, niezwyciężony Samson, budzący grozę wśród wrogów, Eliasz, wędrujący na górę Horeb. Prorok Elizeusz szukający w czasie suszy gościny u Szunamitki. Daniel, który poszcząc w jaskini nauczył nawet lwy pościć. Niniwici, którzy postem ubłagali miłosierdzie dla siebie i miasta. Jan Chrzciciel, wielki autorytet moralny szanowany nawet przez faryzeuszy. Sam Chrystus, który przygotowany trwającym przez czterdzieści dni postem stoczył zwycięską walkę z pokusami.

 

Wyłącznie rezygnacja

Bazyli dostrzega wiele wartości wyrzeczenia. Post to pomnożenie domów, matka zdrowia, wychowawca młodzieży, ozdoba ludzi w podeszłym wieku, dobry towarzysz podróżnych, stróż bezpieczeństwa domowników. Nie podejrzewa mąż zasadzki na małżeństwo, widząc żonę zdolną do wyrzeczenia, nie więdnie z zazdrości żona widząc męża, którego stać na wyrzeczenie. Kaznodzieja pyta: Kto pomniejszył majątek przez post? Niczego nie braknie ci w domu z powodu postu.

Niewłaściwe podejście do wyrzeczenia skoncentrowanego wyłącznie na rezygnacji z jedzenia wiedzie do zakłamania. Nie chodzi bowiem o samo wstrzymanie się od pokarmów. Przebaczenie jest sto razy ważniejsze niż post od mięsa.

Bazyli pyta:

Mięsa nie jesz, a brata nienawidzisz ?

Wina nie pijesz, a nieczystości folgujesz ?

Czekasz na jedzenie aż do wieczora, a dzień spędzasz w sądzie, prawując się z bratem ?

Nadaremnie się trudzisz, jeśli gnębisz ciało, a nie udzielasz pomocy potrzebującym.

 

Zrozumieć sens postu

Ważny jest też społeczny wymiar postu. Bazyli wołał: Gdyby wszyscy brali wyrzeczenie za doradcę w postępowaniu, nic by nie stało na przeszkodzie, aby pokój panował na całej ziemi. Nie przygotowywano by broni, nikt by nie siedział w więzieniu, nie byłoby gangów, złodziei, donosicieli. Gdyby rządziło wyrzeczenie, życie nie byłoby tak pełne jęków i smutków. Ono jest mistrzem, a kto go słucha staje się wolny od chciwości, oszustwa, nieumiarkowania.

Żyjemy w pokoleniu, które zlekceważyło wyrzeczenia. Niewielu ludzi rozumie sens postu w wymiarze ewangelicznym. Najczęściej jest on postrzegany z punktu widzenia medycyny, jako dieta zalecona przez lekarza. Nie jest natomiast uznawany jako zalecenie samego Boga, podane w trosce o nasze dobro. Post oderwany od religijnej motywacji zostaje spłaszczony jedynie do troski o zdrowie ciała lub o zgrabną sylwetkę. On nie uwzględnia duchowego wymiaru człowieka. Tym bardziej nie bierze pod uwagę samego kontaktu z Bogiem.

Tymczasem modlitwa i post stanowią nierozerwalną całość. Wielu skarży się, że ich modlitwy nie są skuteczne. Często tu jest sekret tej małej skuteczności. Spotkanie z Bogiem wymaga wyrzeczenia, oczyszczenia i otwarcia ducha. Trzeba to odkryć osobiście. Wszelkie bowiem wyrzeczenie jest uzasadnione jedynie wówczas, gdy jest całkowicie dobrowolne. Jakiekolwiek przymuszanie do wyrzeczenia niszczy jego wartość. Dlatego pierwszym krokiem w kierunku poznania, czym tak naprawdę jest wyrzeczenie, jest dobrowolna rezygnacja z pewnych wartości. Jeśli rezygnacja jest podyktowana ważnym motywem, wydaje owoce, a pierwsze ich zebranie odsłania ich wielką wartość. Tego, kto tego doświadczy, nie trzeba już wzywać do wyrzeczenia, on sam o nie zabiega jako narzędzie pozyskiwania wyższych wartości.

 

Żuć palenie - dbaj o siebie i o innych w otoczeniu których palisz.Szturm do nieba w połączeniu z wyrzeczeniem

Ojciec, który rozpoczął szturm do nieba o zdrowie syna, rezygnuje z palenia papierosów. Już po kilku tygodniach sam poczuł się lepiej. Powiedział wówczas do żony: "Widzę, że mnie jeszcze na coś stać". Każdą myśl o papierosie zamieniał w modlitwę, czyli męską rozmowę z Bogiem, prosząc o zdrowie synka. Po trzech miesiącach lekarze stwierdzili, że jest poprawa. Radość była pełna, gdy po siedmiu miesiącach uznano, że dziecko jest zdrowe. Ale to był początek. Ojciec nie tylko nie wrócił do papierosów, lecz zaczął rozmawiać z Bogiem o wielu sprawach swoich i bliskich. Stopniowo uwalniał się od innych uzależnień. Powiedział: "Każdego dnia dziękuję za zdrowie synka, ale też dziękuję Bogu za to, że w połączeniu wyrzeczenia z modlitwą wyzwoliłem się od odmawiania pacierzy i rozmawiam z Bogiem tak samo, jak z moim ojcem. Sam nie wiem, co jest większym cudem, zdrowie synka, czy moje spotkanie z Bogiem".

 

przejsc przez krzyzWyrzeczenie – warunek wolności

Obowiązek postu, traktowany jako "muszę", należy zamienić na "chcę", i dostrzec ukrytą w nim mądrość. To powinno być zawsze wyrzeczenie się czegoś, na co mamy ochotę. Po pewnym czasie dostrzeżemy, że to wyrzeczenie jest warunkiem wolności. Jakże śmiesznie brzmią wówczas uzasadnienia tych, których nie stać na wyrzeczenie. Oni bowiem najczęściej odwołują się właśnie do wolności. Ich hasło życiowe można usłyszeć na każdym kroku:

"Robię to, na co mam ochotę".

Jednak sygnalizuje ono wielki stopień zniewolenia. Wiadomo, że ten, kto nie jest w stanie wyrzec się swoich pragnień, jest ich niewolnikiem i o wolności może jedynie głośno mówić, jako o wartości w rzeczywistości nieosiągalnej przez niego. Wolność bowiem nie polega na tym, że robię to, na co mam chęć, ale na tym, że umiem zrezygnować nawet z tego, na co mam wielką ochotę.

W innym rozważaniu sygnalizowałem dowartościowanie ofiary w życiu starożytnych chrześcijan. Wyrzeczenie jako mądrość jest warunkiem odkrycia wartości ofiary, która zawsze jest darem miłości. Ojciec rezygnujący z palenia kierował się miłością do swego dziecka. Pragnął uczynić swą modlitwę skuteczniejszą. To była autentyczna ofiara, choć jej tak nie nazwał.

ks. Edward Staniek

 

(artykuł pochodzi z http://www.katolik.pl/sztuka-wyrzeczenia,2700,416,cz.html?s=2 )

Słowo na dziś

15 marzec 2026

EWANGELIA NA CO DZIEŃ
  • Niedziela, 15 Marca : Pierwsza Księga Samuela 16,1b.6-7.10-13a.
    Pan rzekł do Samuela: «Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla». Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i mówił: «Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec». Pan jednak rzekł do Samuela: «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż odsunąłem go, nie tak bowiem, jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce». I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: «Nie ich wybrał Pan». Samuel więc zapytał Jessego: «Czy to już wszyscy młodzieńcy?» Odrzekł: «Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce». Samuel powiedział do Jessego: «Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie». Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Wtedy Pan rzekł: «Wstań i namaść go, to ten». Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Począwszy od tego dnia duch Pański opanował Dawida.

Rozważania

15 marzec 2026

Bezpłatna elektroniczna prenumerata Czytań dostępna jest pod adresem: https://mateusz.pl/czytania/prenumerata/
  • Czytania na niedzielę, 15 marca 2026

    Czwarta Niedziela Wielkiego Postu

    (1 Sm 16, 1b. 6-7. 10-13)

    Pan rzekł do Samuela: "Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla". Kiedy przybył, spostrzegł Eliaba i powiedział: "Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec". Pan jednak rzekł do Samuela: "Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż odsunąłem go, nie tak bowiem, jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce". I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: "Nie ich wybrał Pan". Samuel więc zapytał Jessego: "Czy to już wszyscy młodzieńcy?" Odrzekł: "Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce". Samuel powiedział do Jessego: "Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie". Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Pan rzekł: "Wstań i namaść go, to ten". Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Od tego dnia duch Pański opanował Dawida.

    (Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6)

    REFREN: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

    Pan jest moim pasterzem,
    niczego mi nie braknie,
    pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
    Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
    orzeźwia moją duszę.

    Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
    przez wzgląd na swoją chwałę.
    Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
    zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
    Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.

    Stół dla mnie zastawiasz
    na oczach mych wrogów.
    Namaszczasz mi głowę olejkiem,
    kielich mój pełny po brzegi.

    Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
    przez wszystkie dni życia
    i zamieszkam w domu Pana
    po najdłuższe czasy.

    (Ef 5, 8-14)

    Bracia: Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda. Badajcie, co jest miłe Panu. I nie miejcie udziału w bezowocnych uczynkach ciemności, a raczej piętnując je, nawracajcie tamtych. O tym bowiem, co się u nich dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast wszystkie te rzeczy, gdy są piętnowane, stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Dlatego się mówi: "Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus".

    Aklamacja (J 8, 12)

    Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.

    (J 9, 1-41)

    Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: "Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?" Jezus odpowiedział: "Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata". To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: "Idź, obmyj się w sadzawce Siloam" – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: "Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?" Jedni twierdzili: "Tak, to jest ten", a inni przeczyli: "Nie, jest tylko do tamtego podobny". On zaś mówił: "To ja jestem". Mówili więc do niego: "Jakżeż oczy ci się otworzyły?" On odpowiedział: "Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem". Rzekli do niego: "Gdzież On jest?" Odrzekł: "Nie wiem". Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: "Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę". Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: "Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu". Inni powiedzieli: "Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?" I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: "A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?" Odpowiedział: "To prorok". Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: "Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?" Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: "Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie". Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: "Ma swoje lata, jego samego zapytajcie". Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: "Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem". Na to odpowiedział: "Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę". Rzekli więc do niego: "Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?" Odpowiedział im: "Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?" Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: "To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi". Na to odpowiedział im ów człowiek: "W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić". Rzekli mu w odpowiedzi: "Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?" I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: "Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?" On odpowiedział: "A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?" Rzekł do niego Jezus: "Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie". On zaś odpowiedział: "Wierzę, Panie!" i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: "Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi". Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: "Czyż i my jesteśmy niewidomi?" Jezus powiedział do nich: "Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal".

Refleksje

Źródła nie znaleziono

Radio VIA - Posłuchaj

Radio VIA Posłuchaj klikając w symbol Play
Lub kliknij logo radia (nowe okienko)
 radio icon100

Szukaj na stronie

Losowe zdjęcie

Brak grafik