Przyjdźcie do Mnie wszyscy PDF Drukuj Email
Wpisany przez http://www.slowo.redemptor.pl/pl/45150/95651/Rozwazania_na_Drugi_Tydzien_Adwentu_%E2%80%93_Sroda.html   
czwartek, 24 grudnia 2015 11:57

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”.W Ewangelii św Mateusza (11,28) Jezus mówi:

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”.

Tymi słowami Jezus potwierdza, że mamy kochającego i niestrudzonego Boga, który troszczy się o nas.

Jezus nie mówi, że jeśli zawierzymy Bogu - pójdziemy do Boga, to nie będziemy mieli już nigdy więcej kłopotów, bólu, rozczarowań...

Zawsze będzie jakieś jarzmo do dźwigania, ale On będzie je dźwigał razem z nami.

Nie obiecuje zabrać ból, ale pomoc w jego znoszeniu.

Życie bez bólu, bez rozczarowania, bez trudności i wyzwań nie jest życiem.

 Pomimo tego, co chwilami możemy odczuwać,  Ewangelia przypomina nam, że Bóg nigdy nie jest daleko od nas, zwłaszcza w trudnych czasach.

W Ewangelii Jezus czyni właśnie taką obietnicę i zaprasza:

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.

Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.”

Tymi słowami potwierdza to, co Izajasz mówi, że mamy kochającego i niestrudzonego Boga, który troszczy się o nas.

Jezus nie mówi, że jeśli przyjdziemy do niego, to nie będziemy mieli już nigdy więcej kłopotów, bólu, rozczarowań...

Zawsze będzie jakieś jarzmo do dźwigania, ale On będzie je dźwigał razem z nami.

Nie obiecuje zabrać ból, ale pomoc w jego znoszeniu.

Życie bez bólu, bez rozczarowania, bez trudności i wyzwań nie jest życiem.

Owe trudności, przed którymi stawia nas życie są niezbędne do wzrostu i dojrzewania.

Łatwiej je znosić, gdy wiemy, że nigdy nie jesteśmy sami, że on – Jezus jest z nami.

Doświadczywszy własnych cierpień jesteśmy w znacznie lepszej sytuacji, by móc nieść pomoc innym.

Ciężko choryChory w szpitalu buntował się przeciw temu, co usłyszał od kapelana szpitalnego, by patrzył na swa chorobę jako na dar od Boga.

Buntował się aż przyszło zrozumienie, i oto:

– rzeczy, które wydawały mi się ważne w życiu teraz, w tym stanie choroby, straciły swą ważność;

– Bóg stał się realną rzeczywistością;

– nigdy nie czuł jego bliskiej obecności tak jak teraz;

– mimo, że chory i cierpiący, nie czuł się sam.

Wystarczy zaprzeć się samego siebie i uparcie szukać drogi do Jezusa, jeżeli nigdy nie spróbujesz zacząć jej szukać, to się nigdy nie dowiesz jak ona wygląda.

Łatwo nie będzie, trudności zawsze będą stawać na twojej drodze ku Bogu, i będą ci wmawiać że nie istnieje, że się o ciebie nie troszczy, przecież tyle zła dookoła, ze Go nie możesz ani dotknąć ani zobaczyć, bo przecież patrząc w zwykły ludzki sposób niedowiarka to iż ma się oczy jest się ślepym, słysząc jest się głuchym.

By poczuć bliskość Bożą trzeba otworzyć swoje serce, i poprzez nie dotrzeć do duszy, tylko ona może poczuć uniesienie ku niebu, i choć  wydawać ci się zacznie że już prawie Go "złapałeś" za najbielszą szatę w wielkim blasku jaką nosi na sobie, nagle upadniesz...

Ale nie zniechęcaj się ! wstań ! podnieś się ! otrzep z brudu jakim jest grzech który cię przytłacza, przestań się go wstydzić, przebacz sobie, bo Bóg ci  wybacza i pójdź dalej choć strudzony, lecz wzmocniony i bardziej doświadczony.

W końcu zrozumiesz że życie bez Boga traci smak, staje się jak suchy chleb,  da ci to dodatkowe siły, i nie pozwoli zapomnieć o tym, iż nie warto żyć bez Boga...

Nie zrozumie tego ten który nawet nie próbował; więc odszukaj to ziarenko które gdzieś tam jest zasiane w twojej duszy, pewnie poniszczone, okaleczone, przysypane mnóstwem gruzu i śmieciami jakie przynosi zatroskanie tylko o życie cielesne, czasem ledwie odrobinę odkurzone na święta.

Lecz jeżeli go w końcu odgrzebiesz i zaczniesz pielęgnować, troszczyć się o nie, to zapewne urośnie z niego piękny kwiat, mieniący się tysiącami kolorów, i wspinający się do nieba i odwracający swe piękno w stronę światła.

Nazawsze twój JEZUS

 

Dodaj komentarz

Komentarze zostają opublikowane po weryfikacji.
Złośliwe i niestosowne komentarze nie będą publikowane.


Kod antysapmowy
Odśwież

Ewangelia na dziś

Fragment Ewangelii na dzisiejszy dzień.
  • Sobota 2017-05-27, 6. tydz. wielkanocny
    J 16,23b-28
    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu. W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca”.

Radio Dobra Nowina RDN

Radio opoka

Otwórz webplayer w nowym oddzielnym okienku:

Radio VIA - Posłuchaj

Radio VIA
(Odtwarzacz został zastąpiony na HTML5 i działa prawidłowo)
Lub kliknij logo radia (nowe okienko)
Lub wybierz odtwarzacz:

Czytania na każdy dzień

Czytania na każdy dzień
Bezpłatna elektroniczna prenumerata Czytań dostępna jest pod adresem: http://www.mateusz.pl/czytania/prenumerata/
  • Czytania na piątek, 26 maja 2017

    Wspomnienie św. Filipa Nereusza, prezbitera

    (Dz 18,9-18)
    Kiedy Paweł przebywał w Koryncie w nocy Pan przemówił do niego w widzeniu: Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele ludu mam w tym mieście. Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy. Kiedy Gallio został prokonsulem Achai, Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. Powiedzieli: Ten namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem. Gdy Paweł miał już usta otworzyć, Gallio przemówił do Żydów: Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy, ale gdy spór toczy się o słowa i nazwy, i o wasze Prawo, rozpatrzcie to sami. Ja nie chcę być sędzią w tych sprawach. I wypędził ich z sądu. A wszyscy Grecy, schwyciwszy przewodniczącego synagogi, Sostenesa, bili go przed sądem, lecz Galliona nic to nie obchodziło. Paweł pozostał jeszcze przez dłuższy czas, potem pożegnał się z braćmi i popłynął do Syrii, a z nim Pryscylla i Akwila. W Kenchrach ostrzygł głowę, bo złożył taki ślub.

    (Ps 47,2-7)
    REFREN: Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi

    Wszystkie narody klaskajcie w dłonie,
    radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
    bo Pan Najwyższy straszliwy,
    jest wielkim Królem nad całą ziemią.

    On nam poddaje narody
    i ludy rzuca pod nasze stopy.
    Wybiera nam na dziedzictwo
    chlubę Jakuba, którego miłuje.

    Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
    Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
    Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
    śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

    (J 16,28)
    Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem, znowu opuszczam świat i wracam do Ojca.

    (J 16,20-23a)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać.